Wrzesień to nowy styczeń. Czas wrócić do formy!
Wrzesień to nowy styczeń. Czas wrócić do formy!
Wrzesień ma w sobie coś wyjątkowego. Wakacje się kończą, dzieci wracają do szkoły, my wracamy do bardziej regularnej pracy, kalendarze znowu zaczynają się wypełniać, a codzienność powoli wskakuje na swoje miejsce.
I właśnie dlatego wrzesień trochę przypomina styczeń.
To taki drugi początek roku. Tylko bez sylwestrowej presji, wielkich postanowień i przekonania, że od jutra trzeba zmienić całe swoje życie.
Po wakacjach naturalnie zaczynamy szukać rytmu. Wracają stałe godziny pracy, szkoła, zajęcia dodatkowe, wcześniejsze pobudki i planowanie tygodnia. I chociaż na początku może wydawać się, że obowiązków nagle zrobiło się dwa razy więcej, to właśnie teraz jest świetny moment, żeby znaleźć w tym wszystkim miejsce również dla siebie.
Nie musisz zaczynać od poniedziałku ani od stycznia
Ile razy mówiłaś sobie:
„Od poniedziałku zaczynam ćwiczyć.”
„Od nowego miesiąca wracam do diety.”
„Po wakacjach się za siebie wezmę.”
No właśnie. Po wakacjach jest teraz.
Nie chodzi jednak o to, żeby od razu trenować pięć razy w tygodniu, wywrócić swoją dietę do góry nogami i zaplanować każdy dzień co do minuty.
Wręcz przeciwnie.
Najlepszy powrót do formy to ten, który jesteś w stanie utrzymać dłużej niż kilka dni.
Może na początek będą to dwa treningi w tygodniu. Może dłuższy spacer po pracy. Może powrót na siłownię, zajęcia fitness albo trening w domu.
Każdy ruch się liczy.
A jeśli właśnie teraz szukasz motywacji do powrotu do regularnych treningów, mam dla Ciebie coś nowego — na platformie Moms Club pojawiły się nowe treningi, które możesz dopasować do swojego dnia, możliwości i aktualnej formy.
Bez presji, bez porównywania się i bez konieczności podporządkowywania całego dnia pod trening.
Po prostu włączasz i robisz coś dla siebie.
Szkoła, praca, dom… a gdzie Ty?
We wrześniu bardzo łatwo wpaść w tryb organizowania wszystkich dookoła.
Plan lekcji.
Zajęcia dzieci.
Zakupy.
Praca.
Obiad.
Obowiązki.
Spotkania.
I nagle okazuje się, że w kalendarzu znalazło się miejsce na wszystko — tylko nie na Ciebie.
Dlatego spróbuj spojrzeć na trening trochę inaczej.
Nie jak na kolejny obowiązek do odhaczenia, ale jak na czas, który rezerwujesz dla siebie.
30 czy 45 minut treningu może być momentem, kiedy wyłączasz telefon, przestajesz myśleć o pracy, obowiązkach i liście rzeczy do zrobienia.
To nie jest czas zabrany rodzinie czy codzienności.
To czas, dzięki któremu możesz mieć więcej energii właśnie na tę codzienność.
Nie czekaj, aż pojawi się motywacja
Motywacja jest świetna… dopóki jest.
Jednego dnia masz ochotę zrobić trening, ugotować zdrowy obiad i zrobić dziesięć tysięcy kroków. Następnego najchętniej zostałabyś pod kocem.
Dlatego dużo ważniejsza od motywacji jest rutyna.
Jeżeli wpiszesz trening w swój tydzień tak samo jak wizytę u fryzjera, spotkanie czy zajęcia dziecka, dużo łatwiej będzie Ci go zrobić.
Nie zastanawiasz się wtedy:
„Czy chce mi się dzisiaj ćwiczyć?”
Po prostu wiesz:
„Dzisiaj mam trening.”
I właśnie tutaj dużym ułatwieniem może być Moms Club. Nie musisz zastanawiać się, jaki trening wybrać ani szukać czegoś odpowiedniego w ostatniej chwili. Wchodzisz na platformę, wybierasz trening i zaczynasz.
Czasem najtrudniejszy jest przecież nie sam trening, ale zrobienie tego pierwszego kroku.
Powrót do formy nie oznacza powrotu do perfekcji
Po wakacjach często chcemy nadrobić wszystko naraz.
Więcej ćwiczyć.
Lepiej jeść.
Więcej spać.
Pić więcej wody.
Robić kroki.
Ograniczyć słodycze.
Wstawać wcześniej.
I bardzo szybko robi się z tego kolejna lista obowiązków.
Dlatego zacznij od jednej lub dwóch rzeczy.
Na przykład:
– dwa treningi w tygodniu,
– codzienny spacer,
– regularne posiłki,
– butelka wody zawsze obok siebie,
– wcześniejsze chodzenie spać.
Kiedy jedna rzecz stanie się naturalną częścią dnia, możesz dołożyć następną.
Nie chodzi o perfekcyjny wrzesień.
Chodzi o taki wrzesień, po którym poczujesz, że znowu jesteś trochę bliżej siebie.
Wrzesień może być Twoim nowym początkiem
Nie musisz czekać do 1 stycznia.
Nie musisz czekać, aż będziesz miała więcej czasu.
Nie musisz najpierw schudnąć, kupić nowych ubrań sportowych ani znaleźć idealnego planu treningowego.
Możesz zacząć dokładnie tam, gdzie jesteś.
Wrzesień daje nam świetną okazję, żeby po wakacyjnym rozluźnieniu wrócić do regularności, ruchu i dbania o siebie.
Bez presji.
Bez karania się za wakacyjne jedzenie.
Bez myślenia, że wszystko musi wydarzyć się natychmiast.
Po prostu krok po kroku.
A jeśli chcesz zacząć razem ze mną, zajrzyj na platformę Moms Club — czekają tam na Ciebie nowe treningi, które pomogą Ci wejść w jesienny rytm i wrócić do regularnego ruchu.
Bo może w tym roku zamiast czekać na „nowy rok, nową mnie”, powiesz sobie:
nowy sezon, nowy rytm i trochę więcej czasu dla siebie.
A pierwszy trening?
Może właśnie dzisiaj. 🤍
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii BLOG

